Elżbieta Stawicka – kobieta niezwykła
Elżbieta miała wykształcenie pedagogiczne. Była osobą utalentowaną plastycznie, jednak nie zajmowała się malowaniem obrazów. Dopiero będąc na emeryturze odnalazła w sobie pasję uprawiania tej sztuki. Wstąpiła do sekcji skupiającej malarzy amatorów w Domu Kultury „Widok” w Łodzi.
Tam przy fachowej pomocy instruktorek, absolwentek Akademii Sztuk Pięknych członkinie Sekcji nabywały umiejętności malarskie, których nie powstydziliby się zawodowi artyści malarze.
„…interesowała się wszystkim co ważne w świecie i w życiu człowieka…”
Elżbieta interesowała się wszystkim co ważne w świecie i w życiu człowieka, literaturą, sztuką, filmem, muzyką, historią, przyrodą, a nawet polityką. Była kobietą niezwykle elegancką, jej dom urządzony z szykiem i gustem miał „to coś” co stwarzało atmosferę przyjazną i ciepłą. Jej dekoracje świąteczne były małymi dziełami sztuki. Kolejną jej pasją były podróże. Nie te dalekie i egzotyczne na inne kontynenty. Wg niej Europa, a także Polska są również ciekawe i piękne, że nie koniecznie trzeba wyjeżdżać daleko by realizować swoje zainteresowania. Zwiedziła wiele krajów Europy, najbardziej urzekały ją Alpy, Toskania, Lazurowe Wybrzeże, Wenecja, Paryż. W podróżach towarzyszył jej mąż Stanisław, do którego należała organizacja wyjazdów. Swoją pasją zaraziła syna, synową, wnuka i wnuczkę, z którymi również wyjeżdżała.
W stosunkach z ludźmi była osobą przyjazną, życzliwą, wrażliwą, empatyczną. Z każdym potrafiła rozmawiać, nawiązać kontakt, niezależnie od wykształcenia, stanowiska czy poglądów Była osobą towarzyską i dowcipną. Miała piękną barwę głosu, bardzo ładnie śpiewała, bywała „duszą towarzystwa”. Do ostatniego swojego dnia udzielała się w mediach społecznościowych. Zmarła nagle 23.01.2023 roku.
Podróże
Przedstawione zostały tutaj również zdjęcia z jej podróży po Europie. Z tego okresu zachowało się kilka tysięcy zdjęć. Tu pokazano tylko ich niewielką część.
„…akryl, pastel sucha, akwarela…”
Elżbieta malowała w trzech technikach: akryl, pastel sucha, akwarela. Wiele obrazów, które namalowała nie jest do pokazania. Po namalowaniu, nieraz po wystawie, niektóre z nich po prostu rozdawała w formie prezentów. Zachowało się kilkadziesiąt obrazów , z których większość przekazał mąż Stanisław po śmierci Elżbiety jej przyjaciołom, znajomym, rodzinie. Te, które pozostały na razie nie są przeznaczone do wydania. Obrazy, do których był dostęp zostały sfotografowane i przedstawione na niniejszej stronie. Amatorskie zdjęcia nie do końca oddają walory i urok obrazów.
„Ktoś tutaj był i był, a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma”
~Wisława Szymborska